Jednym z najważniejszych kroków w życiu jest podjęcie decyzji o wzięciu ślubu. Wejście w związek małżeński oraz założenie rodziny powinny być dokładnie przemyślane i zaplanowane. Poza uczuciem czy przysięgą często dwoje małżonków łączy kredyt hipoteczny zaciągnięty na zakup wspólnego mieszkania. Kiedy uczucie między mężem a żoną wygaśnie, wciąż związani są ze sobą przez kredyt mieszkaniowy, który przed laty miał dać im dach nad głową i podwaliny pod budowę nowej rodziny. Jednak kredyty hipoteczne mogą być również problemem po rozwodzie. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których jedna ze stron odcina się od spłaty pożyczki i zostawia ją swojemu byłemu współmałżonkowi. Jak widać kredyty mieszkaniowe to ryzykowny rodzaj zdobycia pieniędzy na własne lokum, nie tylko ze względu na niepewną przyszłość rodziny pod względem finansowym. Nawet najlepiej sytuowani ludzie mają problemy z tego rodzaju zobowiązaniami wobec banku, które zawarli wspólnie, siłą rzeczy więc zmuszeni są do wspólnego spłacania rat, nawet po ewentualnym rozwodzie.