W dzisiejszych czasach, niemalże każda dorastająca pociecha prosi rodziców o założenie własnego konta bankowego lub kupno własnego mieszkania (kredyt mieszkaniowy). Tłumaczy, iż większość znajomych posiada takowe oraz mówi, iż w ten sposób dowiedzie swojej odpowiedzialności. Tymczasem, jak się okazuje, konto bankowe czy dom może oznaczać duże obciążenie finansowe dla rodziców, ponieważ dziecko nie zawsze kontroluje swoje wydatki, więc rodzice zmuszeni są do takich wydatków, jak kredyt hipoteczny. Szał zakupów jest szczególnie popularny u młodych dziewcząt, które potrafią wydać jednorazowo fortunę w centrach handlowych. Jak dojść do porozumienia z pociechą, nie narażając się jednocześnie na ruinę finansową. Najwygodniej byłoby pomyśleć o koncie bankowym i karcie płatniczej, a nie kredytowej. Dzięki karcie kredytowej, pociecha może robić zakupy nawet, jeśli wyczerpała wszystkie środki, jakie dostępne były na koncie, powiększając jednocześnie dług. Karta płatnicza natomiast ogranicza możliwości finansowe do środków, jakie zgromadzone są na koncie. Jest to dużym udogodnieniem, zwłaszcza iż można ustalić debet dzienny (ograniczoną kwotę dzienną). Rodzice powinni uważać, gdyż tylko opiekunowie powinny mieć prawo do pożyczek (kredyty mieszkaniowe, kredyty na dowolny cel, chwilówki, kredyty hipoteczne, kredyty na auto).